Wierni czytelnicy- przyłącz się! :)

sobota, 1 września 2012

Praktyczność oliwkowego mydła- czyli do czego przydaje się w 100% czyste syryjskie Alep :)


 Dziś za oknem pogoda przemieniła się w typowo wrześniową, toteż przypomniałam sobie o  mydłach towarzyszących mi przez całą zeszłoroczną porę jesienną, i w ramach sentymentalnych wspominek napiszę kilka słów o uniwersalnym mydle oliwkowym z serii Organic Excellence Bio Alep :)

  Wśród legendarnych mydeł marki Alepia, wytwarzanych wedle unikalnej receptury w Aleppo, znaleźć można wyłącznie te najwyższej jakości, stworzone na bazie olejów z pierwszego tłoczenia na zimno oraz starannie dobranych naturalnych dodatków.
 Kosmetyki Organic Excellence Bio powstały z olejów z oliwek i z jagód Laurie pochądzących z Bio plantacji.
  Barwa w 100% oliwkowego mydła jest żółto-brunatna na powierzchni i zielonkawa w głębi, lecz znacznie jaśniejsza od innych syryjskich mydeł. Posiada specyficzny, lecz możliwy do zaakceptowania, aromat typowy dla tradycyjnych Alep.
 Ma ono podobne działanie do innego egzemplarza, który zawierało 5% oleju laurowego ( recenzję znajdziecie TU ): dokładnie oczyszcza skórę i odblokowuje pory, jest delikatne nawet dla ekstremalnie wrażliwej oraz alergicznej skóry, nie pozostawia też na skórze tłustego filmu, dzięki czemu pozwala jej oddychać. Posiadaczki tłustej cery będą zachwycone jego właściwościami regulującymi nadprodukcję sebum oraz gojącymi wszelkie uszczerbki w gładkości skóry:) 

 Idealnie sprawdza się ono u mnie przy wykonywaniu codziennych zabiegów higienicznych- zarówno porannych, jak i wieczornych, gdy dochodzi do usuwania makijażu.


A oto trójelementowa lista  składników:

Sodium olivate aqua, potassium hydroxyde.

Krótko, zwięźle i na jak najbardziej naturalny temat ;)

Organic Excellence Bio nie zawiera żadnych dodatków chemicznych mających na celu konserwację, czy też wzbogacenie koloru- nie jest testowane na zwierzętach.


Jako że zwykłam obiektywnie podchodzić do recenzji, muszę wspomnieć o dwóch rzeczach, które mogą nie spodobać się nawet w tak osławionym wśród eko-zwolenniczek mydle Alep.

 Wielbicielki kąpieli w pienistych obłokach wonnych bąbelków mogą być zawiedzione, gdyż mydło oliwkowe Excellence Bio ma w zamyśle wspomaganie leczenia podrażnionej, dotkniętej chorobami skóry za cenę atrakcyjnego wyglądu, aromatu i bąbelków. Osobiście jestem zdania, że skuteczność działania jest ważniejsza niż przyjemna oprawa estetyczna ( choć nie twierdzę, że nie jest miło mieć na czym zawiesić oko ;) )- i podejrzewam, że inne osoby o poważnych problemach skórnych mają podobny pogląd na ten temat.
Mimo, iż mydło słabo się pieni, to rozprowadzenie go na skórze nie jest trudne, gdyż pod wpływem wody jego twarda, sucha powierzchnia przybiera formę lepkiej emulsji.

 Co do zapachu zaś- w wypadku, gdy ktoś jednak nie jest w stanie polubić woni zwykłego mydła Alep,  zawsze może wybrać wersję wzbogaconą o olejki eteryczne, np. lawendowy, czy też jaśminowy. Możliwości w tym zakresie jest wiele, toteż każdy może znaleźć coś dla siebie :)

 Kolejny aspekt- teoretycznie mydło oliwkowe Excellence Bio nadaje się nie tylko do pielęgnacji skóry, ale i włosów.... jednak po umyciu rzeczonych tą syryjską kostką nie były w najlepszym stanie: stanowczo zbyt suche i matowe, niestety niezbyt "wyjściowe", toteż ten rodzaj zabiegu należy pozostawić poczciwemu szamponowi...

 Ale abstrahując od wymienionych punktów stwierdzę, że według mnie jest to kosmetyk wybitny- z pewnością w przyszłości również będę po niego sięgać nie tylko na co dzień, ale i w krytycznych dla mojej cery momentach  :) 
 Zakupu tego w 100% oliwkowego mydła Alep możecie dokonać m.in. w ekologicznym sklepie Gaj oliwny.


Czy używałyście już mydeł syryjskich? Jeżeli tak, to jakiego rodzaju? Czekam na opisy waszych wrażeń :)

14 komentarzy:

  1. Zaciekawiło mnie strasznie :) Trzeba coś zamówić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, trzeba, trzeba- na prawdę warto :)

      Usuń
  2. Mam 2 mydła Alepi :) jestem z nich bardzo zadowolona. Jak mi się skończą to na pewno jeszcze je zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobra decyzja :) Mnie również nigdy się one nie znudzą :)

      Usuń
  3. Z "alepowymi" mydłami mam do czynienia już od 3 lat (ale ten czas leci!). Są bardzo dobre. Bardzo pomagają mi w walce z chorobą skóry. Jak skóra jest w dobrym stanie używam różnych mydeł naturalnych, ale gdy jej stan się pogarsza w łazience króluje wyłącznie alep. Te mydła są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są niezawodne- to prawda :) A to ważne zwłaszcza dla osób zmagających się z problematyczną cerą :)

      Pozdrawiam Cię i życzę wygranej w walce o piękną cerę :*

      Usuń
  4. zapraszam do zabawy TAG; 7 faktów o sobie http://zielonaolivka.blogspot.co.uk/2012/09/tag-7-faktow-o-mnie-nominacja-versatile.html pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. też Cię nominowałam http://naturalna-i-lohas.blogspot.com/2012/09/tag-versatile-blogger-award.html

    a mydełka kuszą od dawna, miałam kiedyś próbkę któregoś Alep i było świetne, z pewnością zakupię do przetestowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za nominację ;*

      Polecam pełnowymiarowe opakowanie- to świetna inwestycja :)

      Usuń
  6. Znam alpepowe mydła. JA dla odmiany używam marki Alep Nature.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alep Nature również jest bardzo interesującą marką :)

      Dobrze, że alepowa "rodzinka" jest tak duża, toteż każdy może wybrać dla siebie to, co najlepsze.

      Usuń
  7. a ja dla używałam tyklo tych z aleppo colors :) i zapach no trzeba się przyzwyczaić :P

    OdpowiedzUsuń