Wierni czytelnicy- przyłącz się! :)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą palmaroza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą palmaroza. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 grudnia 2012

Za oknem- zima... a w łazience- lato!


 Czy wśród wszystkiego, co w okresie przedświątecznym jest "specjalnie" i "wyjątkowo" edytowane by wpasować się w zimowe okoliczności,  jest miejsce na coś, czego sensu istnienia nie wyznacza "myśl o"...?

  Aromat letniego powietrza, który znaleźć możemy w mydełku Organic Botanics, to odskocznia od wszędobylskiego obecnie zapachu korzennych przypraw, bakalii, pomarańczy, makowej i marcepanowej masy, które w sferze kulinarnej chyba najpowszechniej są uznawane za "prawdziwie" świąteczne... A z kuchni już krótka droga do kosmetyczki, bo, jak pewnie zauważyłyście, większość okolicznościowych edycji limitowanych od znanych marek kosmetycznych inspirowana jest właśnie stołowymi pysznościami  ;)
 Z zasady nie daję się skusić "ciasteczkowym" i "cukrowym" balsamom z mikołajkami, choineczkami, gwiazdeczkami i innymi tego rodzaju uroczymi motywami-  one nie wpływają jakoś znacząco na moje poczucie Świąt... ;)
 Wyjątkiem jest szarlotkowa świeca do masażu Aplejack Orli ( o której już pisałam :)) oraz migdałowa świeca I Provenzali ( o niej niedługo napiszę ;)), które wpisałam do planu grudniowej pielęgnacji, a które rzeczywiście przyjemnie wtapiają się w specyficzną atmosferę tej pory w roku :)