Wierni czytelnicy- przyłącz się! :)

czwartek, 4 sierpnia 2011

Miętowa świeżość- organiczne mydło Ma Provence


   Zgodnie z zapowiedzią pragnę Wam przedstawić kosmetyki Ma Provence-  zacznę od recenzji organicznego mydła o aromacie miętowym, które jest zalecane dla skóry mieszanej i tłustej :)


 To wyjątkowo delikatne mydło organiczne, stworzone na bazie certyfikowanych olejów roślinnych- 99,9% surowców to składniki pochodzenia naturalnego, a substancje zapachowe są ceryfikowane przez ECOCERT.

  Miętowe mydło wytwarza gęstą, kremową pianę i wydziela zapach tak subtelny, że aż słabo wyczuwalny. 

 Przypadło mi do gustu działanie mydełka Ma Provence- za sprawą swej miętowej natury przyjemnie chłodzi i koi skórę. Jest to idealna propozycja zwłaszcza na letnie dni wypełnione słonecznym żarem , gdy narasta ochota na orzeźwiające kąpiele. Można go bezpiecznie używac jako kosmetyku do mycia nawet alergicznej cery, gdyż łagodnie ją oczyszcza, a zarazem nie wysusza. 


 Mydło ma zgaszoną barwę pastelowej zieleni, która może zniechęcać wielbicielki pstrokatych mydełek drogeryjnych.  Brak estetycznej satysfakcji o podłożu kolorystycznych jest jednak skutecznie rekompensowany przez urokliwy pejzaż prowansalskiego pola lawendy, który odbity jest na mydle dzięki użyciu podczas procesu tworzenia specjalnej foremki

  

Skład mydła miętowego : 


Sodium Palmate*, Sodium Cocoate*, Aqua, Glycerin*, Montmorillonite, Parfum, Sodium Chloride, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Limonene, Eugenol.


 * składniki pochodzące z upraw rolnictwa biologicznego 


Mydło nie zawiera barwników i konserwantów, dodatkowo nie jest testowane na zwierzętach. 


Zachęcam do zapoznania się bliżej z owym miętowym mydłem, które dostępne jest teraz w sklepie ekologicznym GreenSkin.pl .

Zadowolenie z używania gwarantowane :)


 Zapraszam serdecznie :) 


 W serii mydeł organicznych Ma Provance dostępne są również wersje:

* z różową glinką oraz bezzapachowe - dla cery wrażliwej, alergicznej

*  z olejkiem argonowym - skierowane dla posiadaczek cery suchej, delikatnej



6 komentarzy:

  1. Uwielbiam miętowe kosmetyki! Ostatnio chłodziłam się żelem Original Source (niestety z ekologią i naturą miał mało wspólnego ;)
    Chętnie przyjrzę się tym mydełkom, zainteresowała mnie także wersja z olejem argonowym

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ładniutkie;) i do tego miętowe;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mydełka to moja miłość ;) a to jest takie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super :) ciekawa jestem wersji arganowej

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem fanką mięty w kosmetykach. ;)
    Mydełko wygląda bardzo ciekawie (i nie tylko za sprawą pięknego obrazka ;)). Chętnie kiedyś wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń